Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej rzadko zajmuje się sprawami dotyczącymi nieautoryzowanych transakcji płatniczych. I choć trudno spodziewać się, by niedawny wyrok w sprawie C-665/23 przyniósł przełom w kluczowych dla praktyki kwestiach, to jednak poruszono w jego uzasadnieniu kilka zagadnień, które mogą mieć wpływ na interpretację przepisów dotyczących odpowiedzialności banków w związku z nieautoryzowanymi transakcjami płatniczymi.
Wyrok dotyczył sytuacji, w której użytkownik usług płatniczych zakwestionował fakt autoryzacji transakcji płatniczej i domagał się zwrotu środków od Banku. Kluczowe znaczenie miało ustalenie czy zgłoszenia dokonano „bez zbędnej zwłoki”; przepisy dyrektywy (UE) 2007/64 (oraz analogicznych, implementujących ją przepisów krajowych, w tym ustawy o usługach płatniczych) przewidują, że użytkownik powinien zgłosić swojemu bankowi fakt dokonania nieautoryzowanej transakcji płatniczej „bez zbędnej zwłoki”, nie później niż w terminie 13 miesięcy od obciążenia rachunku kwotą transakcji. W przypadku zwłoki w dokonaniu zgłoszenia – roszczenie użytkownika o zwrot kwoty nieautoryzowanej transakcji płatniczej wygasa.
Dwie przesłanki – razem czy osobno?
Wątpliwości, jakie powziął (francuski) sąd krajowy dotyczyły tego, czy przesłanki „braku zbędnej zwłoki” oraz „zgłoszenia w terminie 13 miesięcy” muszą być spełnione łącznie, czy też wystarczy, że użytkownik dokona zgłoszenia w terminie 13 miesięcy. Pytanie to jest o tyle zasadne, że nierzadko zdarza się, że użytkownicy wprawdzie dokonują zgłoszeń w terminie 13 miesięcy, ale z trudnych do zrozumienia powodów zwlekają tak długo, że trudno przyjąć, iż dokonali zgłoszenia niezwłocznie. Trzeba jednak zaznaczyć, że orzeczenie to zapadło na kanwie dyrektywy 2007/64, która przestała obowiązywać w 2018 r. Analizując rozważania poczynione przez Trybunał trzeba zatem uwzględniać ewentualne zmiany treści przepisów.
Polskie sądy a wymóg „niezwłoczności”
W polskiej praktyce sądowej dotychczas nie przywiązywano większego znaczenia do dokonywania zgłoszeń „bez zbędnej zwłoki”. Przyjmowano dość jednolicie, że znaczenie dla rozstrzygnięcia czy roszczenie wygasło, miało zachowanie terminu 13 miesięcy, a „bez zbędnej zwłoki” traktowano raczej jako postulat adresowany do użytkowników. TSUE przyjął jednak, że użytkownik powinien dokonać zgłoszenie zarówno „bez zbędnej zwłoki”, jak i terminie 13 miesięcy – co oznacza, że może wystąpić sytuacja, w której sąd doszedłby do wniosku, że zgłoszenia dokonano wprawdzie w terminie 13 miesięcy, ale z uwagi na niespełnienie przesłanki „braku zbędnej zwłoki” roszczenia użytkownika wygasło.
Konsekwencje dla banków i użytkowników
Stanowisko Trybunału może zatem wpłynąć na zmianę dotychczasowej linii orzeczniczej w Polsce. Skoro bowiem oba warunki – niezwłoczność zgłoszenia i zmieszczenie się w terminie 13 miesięcy – mają charakter kumulatywny, sądy krajowe nie powinny pomijać przesłanki szybkości działania użytkownika. W praktyce oznacza to konieczność każdorazowej oceny, czy od momentu wykrycia nieautoryzowanej transakcji użytkownik działał bez nieuzasadnionej zwłoki, co z kolei może prowadzić do bardziej rygorystycznego podejścia wobec użytkowników wysuwających roszczenia dot. nieautoryzowanych transakcji płatniczych.
Dla instytucji finansowych wyrok może oznaczać wzmocnienie ich pozycji w niektórych sporach dotyczących nieautoryzowanych transakcji. Otwiera bowiem możliwość skutecznego podnoszenia zarzutu opóźnionego zgłoszenia, nawet jeśli użytkownik zmieścił się w terminie 13 miesięcy. W praktyce może to prowadzić do większej liczby odmów zwrotu środków i ograniczenia ryzyka prawnego po stronie dostawców usług płatniczych. Trzeba jednak mieć na względzie, że w zdecydowanej większości postępowań kwestia terminu zawiadomienia nie jest czynnikiem rozstrzygającym o wyniku sprawy, dlatego realny wpływ omawianego wyroku na orzecznictwo może okazać się ograniczony. Niemniej, w praktyce będzie się to wiązać z koniecznością uwzględniania dodatkowego czynnika – niezwłoczności zgłoszenia. Ocena tego elementu powinna być dokonywana już na etapie rozpatrywania reklamacji klienta, co może wymagać odpowiedniego dostosowania wewnętrznych procedur.
Potrzeba przeglądu procedur bankowych
Ponadto, skutecznie podniesienie przez bank w procesie sądowym zarzutu braku dochowania terminu (przesłanka „braku zbędnej zwłoki”) będzie wymagać solidnego uzasadnienia, co powinno stanowić dodatkowy impuls do przeglądu procedur obsługi reklamacji dotyczących nieautoryzowanych transakcji płatniczych.
Zaktualizowane procedury powinny uwzględniać dodatkowy obszar analizy, albowiem ocenie na etapie sądowym podlegać będzie m.in. moment, w którym użytkownik powinien był dowiedzieć się o nieautoryzowanej transakcji, który to moment, rzecz jasna, może znacząco różnić się w zależności od okoliczności sprawy. W praktyce może zatem okazać się, że każdy przypadek będzie wymagał bardziej szczegółowego rozważenia.
Skutki wyroku – większa złożoność spraw
W konsekwencji, choć wyrok daje bankom narzędzie do skuteczniejszej obrony przed roszczeniami (w niektórych sprawach), może również przyczynić się do wzrostu skomplikowania postępowań – albowiem do szeregu okoliczności, które już teraz trzeba wykazać, dołączą kolejne. Naturalną konsekwencją większego stopnia skomplikowania spraw może być ich przedłużenie.
Wnioski i rekomendacje
Omawiany wyrok podkreśla również konieczność wyważenia interesów obu stron sporu. Z jednej strony banki zyskują możliwość skuteczniejszej obrony przed niektórymi roszczeniami — pod warunkiem, że odpowiednio przygotują się do tego, przede wszystkim poprzez przegląd i aktualizację procedur. Z drugiej strony użytkownicy powinni być świadomi, że zwłoka w zgłoszeniu może skutkować utratą prawa do skutecznego dochodzenia roszczeń.
Choć wyrok TSUE nie wprowadza rewolucyjnych zmian, zwraca uwagę na istotny, dotychczas niedostatecznie eksponowany aspekt terminowości zgłoszeń dotyczących nieautoryzowanych transakcji. W praktyce oznacza to dla banków konieczność zwiększonej uwagi przy analizie reklamacji, a dla użytkowników – potrzebę szybkiego reagowania. Orzeczenie to powinno zmobilizować obie strony do podjęcia odpowiednich działań, co w dłuższej perspektywie może przyczynić się do podniesienia poziomu bezpieczeństwa w bankowości elektronicznej.
Autor: Daniel Bednarczyk, adwokat, Lider, Senior Associate w Lawspective Litwiński Valirakis Radcowie Prawni Sp. k. Autor specjalizuje się m.in. w sprawach z zakresu usług płatniczych, przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz postępowania cywilnego
E-mail: daniel.bednarczyk@lawspective.pl