Bank zapłaci ofierze phishingu, choć ta nie była ostrożna? Klientka odzyskała pieniądze, mimo że pod wpływem manipulacji przekazała przestępcom dane na fałszywej stronie. Sąd uznał, że jej działanie nie nosiło znamion rażącego niedbalstwa, a system banku zawiódł. Czy to oznacza, że w sporach o nieautoryzowane transakcje banki są już z góry na straconej pozycji?
Na łamach Prawo.pl orzecznictwo i rynkowe trendy ocenia adwokat Daniel Bednarczyk:
- brak automatyzmu: szanse w sądach często rozkładają się po równo, a ocena „niedbalstwa” bywa mocno subiektywna. W ostatnim roku widać jednak korzystny dla banków trend.
- pożyczki „na klik”: w sprawach kredytowych widać wyraźny trend prokonsumencki – sądy badają brak rzeczywistej woli zawarcia umowy przez oszukanego klienta. Nie zamyka to jednak drogi do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych od klienta.
Zapraszamy do lektury pełnej analizy i komentarza eksperckiego Daniela Bednarczyka.
