Przymusowa restrukturyzacja banku a zabezpieczenie roszczeń: ważne dla banku rozstrzygnięcie TSUE w polskiej sprawie

Sąd Okręgowy w Koszalinie rozpatrując sprawę związaną z kredytami we frankach szwajcarskich, zadał Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) pytanie prejudycjalne dotyczące interpretacji dyrektywy 2014/59/UE (tzw. dyrektywa „resolution” lub dyrektywa BRR) w kontekście możliwości zabezpieczenia roszczeń pieniężnych wobec podmiotu znajdującego się w przymusowej restrukturyzacji.

Wątpliwości dotyczyły tego, czy dyrektywa BRR uniemożliwia wszelkie działania zabezpieczające roszczenia wobec takiego podmiotu, czy jedynie egzekucję roszczeń pieniężnych. Sąd w Koszalinie stał na stanowisku, że polskie prawo niewłaściwie wdrożyło dyrektywę „resolution”, a w szczególności jej artykuł 70 ust. 1.  Argumentował, że krajowe przepisy prawne nie powinny uniemożliwiać zabezpieczenia roszczenia o unieważnienie umowy kredytowej poprzez zawieszenie spłaty rat kredytu.

Nasza Kancelaria reprezentowała bank będący stroną postępowania przed TSUE. Staliśmy na stanowisku, że właściwym rozwiązaniem będzie odmowa udzielenia odpowiedzi na pytania prejudycjalne. Podnosiliśmy, że art. 70 dyrektywy „resolution” został wdrożony do prawa polskiego poprzez art. 142 ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji, a nie – jak twierdził koszaliński sąd – przez art. 135 ust. 1 i 4 tej ustawy. TSUE postanowieniem z dnia 20 lutego 2024 roku wydanym w sprawie C-34/23 przychylił się do tego stanowiska, stwierdzając, że spór w postępowaniu głównym nie ma związku z przepisem dyrektywy BRR, o którego wykładnię zwrócił się sąd krajowy i uznał wniosek za niedopuszczalny.

Rozstrzygnięcie TSUE jest korzystne z perspektywy banku, ponieważ utrzymuje obecny stan prawny, w tym interpretację art. 135 ust. 1 i 4 ustawy o BFG, nie kwestionując jej zgodności z dyrektywą „resolution”.

Autor: Paweł Litwiński, radca prawny, Partner w Lawspective Litwiński Valirakis Radcowie Prawni Sp.k.

E-mail: pawel.litwinski@lawspective.pl

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
[addtoany]

Czy banki mają prawo pobierać odsetki od kredytowanej prowizji?

Pobieranie odsetek od kredytowanych kosztów kredytów konsumenckich od wielu lat stanowi oś sporu pomiędzy bankami a konsumentami. W ostatnim czasie na skutek popularyzacji tzw. sankcji kredytu darmowego bankom coraz częściej zarzuca się bezprawne pobieranie odsetek od kredytowanej prowizji. Ten trend staje się przyczyną wielu dyskusji w doktrynie i powoduje rozbieżne kształtowanie się linii orzeczniczej sądów powszechnych.

Sądy w Polsce nie obrały jednego kierunku wykładni przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, czego skutkiem było m.in. skierowanie pytań prejudycjalnych do TSUE przez Sąd Rejonowy dla Krakowa – Podgórza w Krakowie. Na skutek umorzenia postępowania w sprawie toczącej się przed Sądem Krajowym sprawa została jednak wykreślona z rejestru TSUE. Tym samym TSUE nie ustosunkuje się do kwestii pobierania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu. Należy jednak podkreślić, że obecnie brak jest przepisu, który wprost zakazuje pobierania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu, co pozostaje w opozycji do twierdzeń podnoszonych przez pozywających banki kredytobiorców.

Istota i podstawa prawna pobierania odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu

 Zgodnie z art. 69 ust. 1 prawa bankowego: „Przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych
w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.”
.

Na tle przytoczonego przepisu można wywnioskować, iż istota kredytu opiera się na zobowiązaniu banku do dostarczenia kredytobiorcy określonej kwoty środków pieniężnych, natomiast zobowiązanie kredytobiorcy polega na zwrocie tych środków wraz z wynagrodzeniem dla banku, które stanowią przykładowo odsetki, prowizje czy opłaty manipulacyjne. W zasadzie niekwestionowana jest możliwość zastrzeżenia prowizji, a także udzielanie przez bank kredytu na jej pokrycie. Wątpliwości konsumentów pojawiają się dopiero w przypadku pobierania przez banki odsetek od kredytowanych kosztów takich jak np. prowizja.

W obowiązującym stanie prawnym brak jest przepisu na gruncie prawa polskiego i unijnego, który wprost i jednoznacznie zakazuje pobierania odsetek od kredytowanych kosztów. W ustawie o kredycie konsumenckim definicja stopy oprocentowania kredytu jest następująca: „(…) stopa oprocentowania wyrażona jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym” (art. 5 pkt 10 UKK). Oznacza to, że oprocentowanie odnosi się do kwoty wypłaconej. Przytoczona powyżej definicja stopy oprocentowania kredytu z pewnością nie stanowi zakazu pobierania odsetek od kredytowanych kosztów. Tym samym ustawa o kredycie konsumenckim nie zakazuje kredytowania takich kosztów, a jedynie wyłącza je z zakresu pojęcia całkowitej kwoty kredytu.

Z punktu widzenia banków niezasadne byłoby zatem ograniczenie ich uprawnienia do pobierania odsetek od kwot, których przecież konsument nie uiszcza z własnej kieszeni, a ze środków udostępnionych przez kredytodawcę. W umowach kredytowych prowizja taka jest zazwyczaj wyszczególniona jako część kapitału, która jest przeznaczana na określony cel (w tym przypadku właśnie pokrycie opłaty prowizyjnej). Świadczy to o udostępnieniu przez bank i przedstawieniu do dyspozycji kredytobiorców środków na pokrycie prowizji, a tym samym o zasadności pobierania odsetek od takich kwot. Prezentowane stanowisko jest popierane przez orzecznictwo i doktrynę. Tytułem przykładu należy wskazać na stanowisko T. Czecha, który wskazał, iż w jego ocenie pojęcie wypłaconej kwoty, o której mowa w definicji stopy oprocentowania kredytu obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na sfinansowanie koszów związanych z tym kredytem. Zauważono też, że pobieranie odsetek od kapitału nie powinno być różnicowane poprzez sposoby jego wypłacenia[1].
W podobnym tonie wypowiedzieli się również J. Gil i M. Szlaszyński na łamach Monitora Prawa Bankowego w 2022 r., którzy wskazali na brak podstaw do różnicowania zasad pobierania odsetek od wykorzystanego kredytu w zależności od kredytowania kosztów udzielanego kredytu[2].

Rozbieżności w orzecznictwie sądów w Polsce 

Sprawy inicjowane przez konsumentów – kredytobiorców, jak i podmioty skupujące wierzytelności
z zakresu sankcji kredytu darmowego na gruncie art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim często ogniskują się wokół omawianego zagadnienia. Jak już zasygnalizowano – w orzecznictwie występują liczne rozbieżności interpretacyjne.

Na przestrzeni ostatnich miesięcy na temat przedmiotowego zagadnienia wypowiedział się Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 15 czerwca 2023 r. wydanym w sprawie o sygnaturze akt I CSK 4175/22. W postanowieniu zostało podzielone stanowisko zajmowane przez banki i instytucje pożyczkowe. W uzasadnieniu postanowienia SN wskazał, iż:

  1. umowa kredytu może przewidywać obowiązek zapłaty przez kredytobiorcę odpowiedniej przygotowawczej prowizji, która jest kredytowana,
  2. obowiązek zapłaty prowizji może powstać już w chwili oddania przez bank sumy kredytu do dyspozycji kredytobiorcy,
  3. jeżeli umowa o kredyt jest skonstruowana na powyższych warunkach, a kredytobiorca przystaje na te warunki i decyduje się na zapłatę prowizji nie ze środków własnych, które by przekazał bankowi, lecz ze środków, które mają być udostępnione przez bank, to środki te zwiększają jego zadłużenie kredytowe, które powinno być spłacane zgodnie z harmonogramem i z obciążeniem odsetkowym uzgodnionym przez strony.

Uzasadnienie postanowienia SN koresponduje z przytoczonymi poglądami doktryny, a także
z orzecznictwem sądów powszechnych. Dopuszczalność pobierania odsetek od kredytowych kosztów została przesądzona w licznych orzeczeniach sądowych[3].

Sądy w Polsce prezentują również stanowiska odmienne, na których opierają się podmioty, które decydują się na pozywanie banków z żądaniem oceny skuteczności złożonego oświadczenia dotyczącego skorzystania z sankcji kredytu darmowego[4].

Wystąpienie przez polski sąd z pytaniem prejudycjalnym

Wskazane powyżej rozbieżności orzecznicze, a także brak jednoznaczności w przepisach ustaw, stanowiły impuls do wystąpienia z pytaniem prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Nad dopuszczalnością pobierania odsetek od kredytowanych kosztów – w szczególności w kontekście zgodności tej praktyki z prawem Unii Europejskiej (ze szczególnym uwzględnieniem dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG) – pochylił się Sąd Rejonowy dla Krakowa – Podgórze w Krakowie w dniu 3 listopada 2022 r., który zadał pytania będące przedmiotem rozstrzygnięcia Trybunału w sprawie pod sygn. C-678/22.

Pierwsze zapytanie dotyczyło ustalenia, czy w świetlne dyrektywy 2008/48/WE dopuszczalne jest zamieszczenie w umowach o kredyt konsumencki postanowień, które przewidują oprocentowanie nie tylko wypłaconej kwoty, ale także pozaodsetkowych kosztów kredytu, które to kwoty składają się na całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta w wykonaniu jego zobowiązania wynikającego z umowy o kredyt konsumencki.

Drugie pytanie dotyczyło dopuszczalności zawierania w umowach o kredyt postanowień ujawniających jedynie stopę oprocentowania kredytu oraz wyrażoną kwotowo łączną wartość skapitalizowanych odsetek, do których zapłaty zobowiązany jest konsument w wykonaniu swojego zobowiązania wynikającego z umowy kredytu, bez jednoczesnego wyraźnego poinformowania konsumenta, że podstawą obliczenia skapitalizowanych odsetek jest inna kwota niż ta, która została faktycznie wypłacona konsumentowi. Chodzi tu o prowizję lub inne opłaty, które nie są składnikami wypłaconej konsumentowi kwoty kredytu i składają się na całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta
w wykonaniu jego zobowiązania wynikającego z umowy kredytu konsumenckiego.

W zarysie problematyki uzasadniającej wystąpienie z pytaniem prejudycjalnym Sąd wskazał, że powszechną praktyką jest pobieranie przez podmioty finansowe należnego im wynagrodzenia za udostępnienie kapitału oraz za usługi świadczone w trakcie procesu kredytowego. Powodem skierowania pytania prejudycjalnego były wątpliwości sądu odsyłającego co do prawidłowości praktyki tolerowania działalności przedsiębiorców udzielających kredytów konsumenckich. Praktyka ta polega na obliczaniu w umowach kredytu konsumenckiego odsetek kapitałowych od wartości stanowiącej sumę kwoty faktycznie wypłaconej konsumentowi oraz pozaodsetkowych kosztów kredytu.
W przytoczonej argumentacji Sądu należy podkreślić stwierdzenie, iż odwołanie się do Dyrektywy 2008/48/WE, a także ogólnej zasady prawa cywilnego (zasady swobody kontraktowej), uzasadnia twierdzenie, że przytoczone przepisy nie stoją na przeszkodzie takiemu ukształtowaniu stosunku umownego, by odsetki kapitałowe zostały naliczone również od pozaodsetkowych kosztów kredytu, które na etapie udzielenia kredytu zostaną skredytowane. Przeciwstawna koncepcja opiera się na wykładni celowościowej oraz odwołuje się do natury odsetek kapitałowych. Jak już jednak podkreślono – nie znajduje uzasadnienia w konkretnym przepisie prawa powszechnie obowiązującego.

Umorzenie postępowania w sprawie C-678/22

Wystąpienie z pytaniem prejudycjalnym wywierało zauważalny wpływ na toczące się procesy sądowe, bowiem sądy powszechne korzystały z możliwości przewidzianej w art. 177 § 1 pkt 31 kodeksu postępowania cywilnego, która pozwala im na zawieszenie postępowania do czasu wydania przez TSUE rozstrzygnięcia w sprawie o sygn. C-678/22.

W następstwie postanowienia Prezesa Dziesiątej Izby Trybunału z dnia 5 grudnia 2023 r. w sprawie C-678/22, po uwzględnieniu pisemnego etapu postępowania wykreślono sprawę z rejestru Trybunału. Pierwotną przyczyną wykreślenia sprawy było z kolei postanowienie Sądu Rejonowego dla Krakowa – Podgórza w Krakowie z dnia 20 listopada 2023 r., które dotyczyło umorzenia postępowania głównego.

Tym samym zawieszone sprawy powinny zostać podjęte celem wydania końcowych rozstrzygnięć.
W związku z umorzeniem postępowania sądy, przed którymi toczą się sprawy dotyczące sankcji kredytu darmowego, będą bazowały na dotychczas wypracowanym dorobku orzecznictwa i doktryny, który
w sposób większościowy wypowiada się o dopuszczalności pobierania odsetek od kredytowanych kosztów.

Zarówno z punktu widzenia sektora bankowego, jak i kredytobiorców, udzielenie odpowiedzi na zadane pytania miało znaczenie w kontekście oceny skuteczności skorzystania z sankcji kredytu darmowego czy występowania z powództwem opartym na innych podstawach prawnych. Jest to zagadnienie istotne z uwagi na fakt, że skorzystanie z sankcji kredytu darmowego było również wykorzystane jako taktyka procesowa stosowana przez kredytobiorców w przypadku nieterminowej spłaty zobowiązania
i wystąpienia z powództwem przez podmioty udzielające kredytów konsumenckich.


[1] T. Czech, Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018, art. 5, pkt 232.

[2] J. Gil, M. Szlaszyński, Problematyka odsetek od kredytowanych kosztów bankowego kredytu konsumenckiego, „Monitor Prawa Bankowego” z 2022 r. Nr 6, s. 59-74

[3] Sąd Okręgowy w Warszawie (wyrok z dnia 8 lutego 2023 r., sygn. akt XXVII Ca 2196/21; wyrok z dnia 31 marca 2023 r., sygn. V Ca 3217/22), Sąd Okręgowy w Olsztynie (wyrok z dnia 28 września 2023 r., sygn. akt IX Ca 99/23), Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie (wyrok z dnia 27 czerwca 2022 r., sygn. akt I C 284/22), Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie (wyrok z dnia 10 czerwca 2022 r., sygn. II C 2735/21 upr) czy liczne wyroki wydawane przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie.

[4] Sąd Rejonowy w Bartoszycach (wyrok z dnia 4 listopada 2021 r., sygn. akt I C 983/21), Sąd Okręgowy w Poznaniu (wyrok z dnia 29 grudnia 2021 r., sygn. akt II Ca 1067/21) czy również Sąd Okręgowy w Kielcach (wyrok z dnia 1 lutego 2023 r., sygn. akt II Ca 1858/22).

Autor: Jakub Kowalczyk, radca prawny, Partner w Lawspective Litwiński Valirakis Radcowie Prawni Sp.k. Specjalizuje się w prawie spółek handlowych, prawie cywilnym oraz sporach sądowych. Jest ekspertem z dziedziny przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (AML/CFT).

E-mail: jakub.kowalczyk@lawspective.pl

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
[addtoany]

Przeciwdziałanie praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu: wsparcie prawne i szkolenia

W ubiegłym tygodniu adwokat Daniel Bednarczyk przeprowadził szkolenie dla wiceprezesa zarządu znaczącej instytucji finansowej, odpowiedzialnego za wdrażanie obowiązków określonych w ustawie o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (ustawa AML/CFT), tj. osoby z art. 7 tej ustawy.

Prawnicy Lawspective zapewniają nie tylko bieżące wsparcie prawne w zakresie AML/CFT, ale również prowadzą szkolenia w tym zakresie.

Z naszych obserwacji wynika, że należyte wykonywanie obowiązków przewidzianych w tej ustawie to duże wyzwanie dla wielu instytucji obowiązanych. Zaniechania w tym zakresie mogą skutkować odpowiedzialnością wyznaczonego członka zarządu – zarówno administracyjną, cywilną, jak i karną.

Wszystkie osoby, w szczególności członków zarządów spółek wyznaczonych na podstawie art. 7 ustawy AML/CFT, jak również pozostałe tzw. osoby odpowiedzialne (wyznaczone na podstawie art. 6-8 ustawy)  informujemy o możliwości odbycia indywidualnych lub grupowych szkoleń.

Program szkolenia może obejmować nie tylko omówienie zadań i obowiązków instytucji obowiązanej oraz możliwych skutków niewywiązywania się z nich (również w stosunku do tzw. osób odpowiedzialnych), ale również wpływu przepisów ustawy AML/CFT na organizację spółki. Dodatkowo, szkolenie może obejmować również omówienie zagadnień związanych ze stosowaniem sankcji międzynarodowych.

Nasze szkolenia są prowadzone przez doświadczonych prawników, którzy na co dzień doradzają instytucjom obowiązanym oraz na bieżąco reagują na aktualne wyzwania regulacyjne.

Oferta kancelarii w ww. zakresie obejmuje również bieżące doradztwo prawne.

Autor: Daniel Bednarczyk, adwokat, Associate w Lawspective Litwiński Valirakis Radcowie Prawni Sp. k. Autor specjalizuje się m.in. w sprawach z zakresu usług płatniczych, przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz postępowania cywilnego, członek zespołu postępowań spornych.

E-mail: daniel.bednarczyk@lawspective.pl

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
[addtoany]

Reklamacja konsumencka. Przedsiębiorco, uważaj na tę pułapkę!

Reklamacja konsumencka zakupionego towaru to ważny termin dla każdego sprzedawcy. Ma obowiązek odpowiedzieć na reklamację konsumenta w terminie 14 dni, a brak reakcji może być dla niego bardzo bolesny.

Obowiązek odpowiedzi na reklamację w terminie 14 dni wynika z ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (art. 7a). Jeżeli przedsiębiorca nie udzielił odpowiedzi w tym terminie, uważa się, że uznał reklamację (art. 7a ust. 2 tej ustawy).

Kiedy mamy do czynienia z reklamacją?

Nie ma ustawowej definicji „reklamacji”, chociaż ustawa o prawach konsumenta posługuje się tym terminem. Należy zatem pozostać przy zwykłym znaczeniem tego słowa w języku powszechnym, czyli że jest to zwrócenie się do sprzedawcy w związku z tym, że zakupiony towar jest wadliwy (w rozumieniu powyższej ustawy: „niezgodny z umową”).

Wystarczy zatem, że konsument zgłosi do sklepu, że zakupiony tam towar (wskazanie stron transakcji) jest niezgodny z umową (opis niezgodności). Sformułowanie żądania (np. naprawa), nie jest konieczne. Natomiast istotna jest pełna treść wiadomości od konsumenta, ponieważ należy odróżnić reklamację od oświadczenia o odstąpieniu od umowy na podstawie uprawnienia wynikającego z ustawy o prawach konsumenta – w każdym przypadku należy interpretować całokształt komunikatu.

Nie ma zatem konieczności, aby reklamacja:

  • została złożona w określonej formie,
  • na udostępnionym przez sklep formularzu,
  • zawierała dodatkowe, ponad wskazane powyżej, informacje,
  • zawierała jakiekolwiek materiały dowodowe typu zdjęcie czy paragon.

Kiedy reklamacja jest złożona?

Tutaj stosuje się zasady Kodeksu cywilnego: ważna jest chwila, w której sprzedawca mógł się zapoznać z wiadomością od kupującego (art. 61 Kodeksu). W przypadku wiadomości mailowej liczy się moment, kiedy korespondencja wpłynęła na serwer odbiorcy. Przy korespondencji tradycyjnej, pisemnej (list), kluczowe jest, w jakim dniu listonosz/kurier dostarczył przesyłkę, nawet jeśli ostatecznie musiał zostawić awizo.

W każdym przypadku bieg terminu 14 dni rozpoczyna odręcznie reklamacji według powyższych zasad na adres siedziby sklepu, jeśli jest to osoba prawna, albo na adres wskazany w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, jeśli sklep prowadzony jest przez osobę fizyczną. Dzieje się tak niezależnie od danych kontaktowych podanych przez sklep.

Co powinien zrobić sprzedawca?

Przedsiębiorca powinien:

  • odnieść się do reklamacji merytorycznie, tzn. ustosunkować się do zarzutów reklamującego co do niezgodności towaru z umową  (czy na podstawie przedstawionych informacji i materiałów oraz ewentualnie własnego dochodzenia uznaje, że towar w istocie był niezgodny z umową) oraz
  • odpowiedzieć na żądania kupującego, jeśli takie zgłosił (czy są zasadne, czy nie).

Komunikaty o przyjęciu zgłoszenia itp. nie przerywają biegu terminu 14 dni.

Konsekwencje braku odpowiedzi

Wyrażone w ustawie o prawach konsumenta „uznanie reklamacji” oznacza, że w razie ewentualnego sporu sądowego sprzedawca nie będzie miał już możliwości wykazania, że sprzedany towar nie był niezgodny z umową. Jeśli konsument w reklamacji sformułował swoje żądania w związku z wadą towaru, takie rozwiązanie uznaje się za wiążące dla przedsiębiorcy.

O czym musi pamiętać przedsiębiorca?

Dotrzymanie terminu odpowiedzi na reklamację jest dla sprzedającego bardzo istotne, a kluczowe w tym względzie jest odnotowanie daty jej wpływu. Tymczasem nietrudno znaleźć przykłady, gdzie polskie sklepy internetowe za reklamację uważają dopiero taką, która jest złożona na formularzu bądź (!) przesłaną wraz z reklamowanym towarem.

Autor: Anna Adamek, radca prawny w kancelarii Lawspective Litwiński Valirakis Radcowie Prawni Sp.k.

E-mail: anna.adamek@lawspective.pl

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
[addtoany]