W grudniu 2025 r. Trybunał Konstytucyjny wydał niezwykle ważne dla polskiego sektora energetycznego rozstrzygnięcie, podważając dotychczasową praktykę nabywania służebności przez zasiedzenie. Wyrok otwiera nowy rozdział w relacjach między właścicielami nieruchomości a przedsiębiorstwami przesyłowymi: może wygenerować falę postępowań sądowych, a dla firm energetycznych oznacza konieczność pilnej rewizji strategii procesowej oraz audytu posiadanej infrastruktury.
2 grudnia 2025 roku Trybunał Konstytucyjny w sprawie o sygn. akt P 10/16 wydał wyrok, zgodnie z którym nie jest możliwe posiadanie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu przed datą wejścia w życie przepisów regulujących tę instytucję, czyli przed 3 sierpnia 2008 r.
Trybunał uznał, że praktyka polegająca na tym, że przedsiębiorstwo energetyczne może nabyć przez zasiedzenie prawo do korzystania z działki, czyli służebność gruntową o treści odpowiadającej służebności przesyłu w sytuacji, gdy nigdy nie przeprowadzono formalnego wywłaszczenia, narusza Konstytucję.
Co istotne wyrok ten nie zapadł jednogłośnie. Dwóch sędziów zgłosiło zdania odrębne wskazując, że TK nie miał prawa wypowiadać się w tym temacie, ponieważ rolą sądu nie jest ujednolicanie linii orzeczniczej. To zadanie należy do Sądu Najwyższego.
Problem nie jest nowy
Problem urządzeń przesyłowych nie jest niczym nowym i legislacyjnie sięga 2008 r., co ma też istotne znaczenie w świetle wskazanego wyroku. Jeżeli na czyjejś nieruchomości urządzenie przesyłowe powstało po 3 sierpnia 2008 r., to najprawdopodobniej otrzymał już od przedsiębiorcy przesyłowego należną z tego tytułu rekompensatę. Problem, który poruszył Trybunał Konstytucyjny dotyczy w związku z tym urządzeń wybudowanych przed 2008 rokiem.
Warto podkreślić, że temat ten nie jest oczywisty, a sam wyrok TK w żaden sposób nie przesądza automatycznie o słuszności roszczenia właściciela danej nieruchomości, na której zlokalizowane jest urządzenie przesyłowe. Co więcej, nie można tracić z pola widzenia, że wyrok TK do dzisiaj nie został opublikowany i nie wiadomo, jak zostanie przyjęty przez sądy powszechne.
Co może się wydarzyć na rynku sporów?
Po działaniach marketingowych kancelarii odszkodowawczych nie ulega wątpliwości, że zmierzenie się z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego będzie sporym wyzwaniem dla przedsiębiorstw energetycznych.
W pierwszej kolejności przedsiębiorcy przesyłowi muszą przygotować się na działania w sprawach, które zakończyły się już dla właścicieli działek niekorzystnym wyrokiem. Właściciele nieruchomości mogą w terminie 3 miesięcy żądać wznowienia wszystkich postępowań, które zakończyły się prawomocnie w ciągu ostatnich 10 lat.
Poza sporami, które będą toczyły się w sprawach, które już wcześniej zakończyły się prawomocnym wyrokiem, bazując na zapowiedziach płynących z rynku należy spodziewać się dziesiątek tysięcy nowych postępowań.
Rekomendacje dla przedsiębiorstw przesyłowych
Mając na względzie skalę roszczeń zasadne jest również przeprowadzenie audytu prawnego całej infrastruktury, co pozwoliłoby oszacować realną skalę roszczeń, a także zaplanować strategię na wieloletnią batalię.
Skala problemu jest na tyle istotna, że masowe występowanie z roszczeniami przez właścicieli nieruchomości będzie dotkliwe nie tylko dla przedsiębiorców. Z całą pewnością dziesiątki tysięcy nowych postępowań sądowych będą pogłębiały paraliż sądownictwa, który ciągle mierzy się z roszczeniami kredytobiorców frankowych, a także z coraz liczniejszymi sporami na tle sankcji kredytu darmowego.
Czas pokaże, czy prawdziwą intencją właścicieli obciążonych nieruchomości będzie potrzeba uzyskania stosownej rekompensaty, czy też próba nieuzasadnionej maksymalizacji swoich przychodów.
Autor: Marianna Valirakis-Wołyńska, radca prawny, Managing Partner w Lawspective.
E-mail: marianna.valirakis@lawspective.pl
Autor: Robert Wechman, radca prawny, Partner, Dyrektor Departamentu Sporów Sądowych w Lawspective.
E-mail: robert.wechman@lawspective.pl
