Czy w przypadku unieważnienia umowy kredytu strony powinny się rozliczać według teorii dwóch kondykcji, czy teorii salda? To pytanie od lat budzi wątpliwości w polskim orzecznictwie.
W swoim artykule dla Rzeczpospolitej, radca prawny Robert Wechman analizuje kluczowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 czerwca 2025 r., który zakwestionował dotychczas dominującą linię polskich sądów. Wyrok ten otwiera drogę do powrotu teorii salda – rozwiązania korzystniejszego zarówno dla stron umowy, jak i dla funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.
Dlaczego teoria salda może być lepsza?
- Umożliwia precyzyjne i sprawiedliwe rozliczenie stron po unieważnieniu umowy.
- Jest bardziej spójna z prawem unijnym i zasadą równowagi stron.
- Ogranicza ryzyko długotrwałych sporów sądowych i niepewności dla kredytobiorców i banków.
Artykuł wskazuje także praktyczne konsekwencje dla obu stron umowy kredytowej, tłumacząc, w jakich sytuacjach teoria salda może przynieść realne korzyści.
